czwartek, 12 maja 2016

Lipsk- szlakiem książek

Największą atrakcją dla miłośników literatury będą w tym mieście niewątpliwie marcowe Lipskie Targi Książki, ale poza tym okresem bookaholicy również mogą znaleźć coś dla siebie.Przede wszystkim warto odwiedzić Niemiecką Bibliotekę Narodową (w Lipsku znajduje się jeden z jej oddziałów z ponad 14 milionami pozycji). Z biblioteki może skorzystać każdy, wystarczy się zapisać oraz uiścić opłatę- na dzień, dwa dni lub rok. Pożyczonymi książkami można cieszyć się w niezbyt zatłoczonych czytelniach, istnieje również nowoczesne archiwum elektroniczne oraz archiwum muzyczne - gdzie można wyszukiwać ulubione utwory i słuchać ich, gdyż Lipsk to także miasto muzyki (przez jakiś czas pomieszkiwał tu Bach). Warto zaznaczyć, że obsługa biblioteki jest bardzo uprzejma i ma czas dla klientów, zupełnie inaczej niż w Polsce. (chyba że drodzy Czytelnicy mają inne doświadczenia :-)). Jeśli zmęczymy się czytaniem, możemy przekąsić małe co nieco w barze szybkiej obsługi na terenie biblioteki. W bibliotece jest także wi-fi, aby z niego korzystać,należy zalogować się na swoje konto biblioteczne. Nie zawsze jest to proste.Większość książek jest w języku niemieckim, ale niech to nie przeraża nie znających tego języka osób. Można też znaleźć książki w języku angielskim.

A co jeśli nie wystarczy nam czytanie i chcemy mieć książki na własność? Wtedy udajemy się do centrum miasta, gdzie co rusz można natrafić na jakąś miłą księgarenkę na rogu ulicy lub na piętrze budynku. Są również księgarnie muzyczne, księgarnie + sklepy z pamiątkami itp. I oczywiście antykwariaty. Np. antykwariat An Der Nikolaikirche - przy kościele Mikołaja. Tak, po prostu Mikołaja, nie świętego, gdyż jest to kościół ewangelicki.  W okresie komunizmu gromadzili się tu ludzie na pokojowych demonstracjach. W antykwariacie z kolei znajdziemy ładnie wydane serie książek klasyków niemieckich, i wiele innych pozycji  wygodnie pogrupowanych. Kilka metrów dalej mamy kolejny antykwariat-Bucherinsel - wyspę książek. Warto na tę wyspę popłynąć,   a potem odpłynąć w pobliskim barze.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz